Artykuły Smart Data Raporty

Koronawirus uderza w biznes - czy 2020 jest rokiem straconym?

01 kwi 2020

Pandemia zweryfikowała plany każdego z nas. Obnażyła wszystkie słabości globalnej gospodarki. Pozrywała, wydawałoby się nierozerwalne łańcuchy dostaw i produkcji.

Znaleźliśmy się niewątpliwie w sytuacji bez precedensu ostatnich stu lat. Bowiem już na koniec marca zasadnym wydaje się pytanie: czy 2020 jest rokiem straconym?

Z racji rosnącej liczby chorych zakażonych koronawirusem ucierpieli wszyscy. Przedsiębiorcy, pracownicy, uczniowie, osoby starsze.

Koronawirus prowadzi do bankructwa tysiące firm na świecie, utraty pracy wielu milionom ludzi. Co wpędza świat w największą recesją gospodarczą od setek lat.

Warto w tym trudnym czasie dla wszystkich zadbać o własne zdrowie, higienę osobistą i bezpieczeństwo. Nie inaczej jest w biznesie.

Można to powiedzieć z pełną odpowiedzialnością. Rok bieżący nie zapisze się w historii jako ten ulubiony,  pełen radości i szczęścia, w którym wiedliśmy dostanie życie. Niestety czujemy się zagrożeni, a nasze życie społecznie i gospodarcze zostało poddane próbie i licznym ograniczeniom.

Wszelkie wskaźniki lecą na łeb, na szyję. Prognozy nie napawają optymizmem. Na światowych giełdach notuje się największe od lat spadki. OECD obniża oczekiwania wobec globalnej gospodarki, Apple ostrzega przed niższą sprzedażą w drugim kwartale, a coraz więcej raportów dowodzi, że firmy raczej nastawiają się na przetrwanie niż osiągnięcia założonych celów na bieżący rok budżetowy.

O skali problemu niech świadczy fakt, że odwołano zapowiedziane na ten rok Letnie Igrzyska Olimpijskie w Tokio i Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej. Swoje rozgrywki zawiesiły niemal wszystkie ligi świata. Do tego należy dodać odwołanie lub bezterminowe przesunięcie wszelkich eventów biznesowych. Konferencji, targów wystawienniczych.

Można powiedzieć, że świat został zamknięty w czterech ścianach własnego domu. Taka sytuacja uderza w niemal każdą branżę i firmę niezależnie od jej wielkości. Nie inaczej jest w Polsce.

Przedsiębiorcy i dyrektorzy zarządzający doskonale zdają sobie sprawę z tej niebezpiecznej sytuacji. Narasta strach o przyszłość. Bowiem straty z pierwszych trzech miesięcy będą trudne do nadrobienia, co może zachwiać płynnością finansową firmy, lub w prosty sposób prowadzić ją do bankructwa.

Czas na działanie się właściwie skończył. Potrzeba natychmiastowych działań i trafnych decyzji. Nie tylko nowych kontraktów, ale bezpiecznych i pewnych transakcji.

Na szczęście istnieją alternatywne sposoby generowania leadów sprzedażowych i nawiązywania kontaktów, niż te znane z targów i konferencji. Już samo spojrzenie na bazę danych klientów Bisnode Polska pozwala na otwarcie nowych drzwi. Wyszukanie firm bliźniaczych do tych, które od lat należą do portfela najlepszych klientów.

Zarówno pod względem wielkości zatrudnienia, przychodu, profilu działania, kraju pochodzenia. Dotarcie do firm „bliźniaków” to jeden z wielu sposobów na przetrwanie i funkcjonowanie działów sprzedażowych. Odpowiednie kontakty zwiększają efektywność zespołu sprzedaży, co w prostej linii prowadzi do wyższych przychodów i osiągnięcia zaplanowanych na ten rok celów. W tym także zysku.

Jeśli dołożymy do tego stały monitoring ryzyka współpracy, bieżącą i ciągłą weryfikację naszego portfela klientów i potencjalnych dostawców to z dużym prawdopodobieństwem przez kryzys przejdziemy suchą nogą.

 

 

Dowiedz się więcej o Bisnode Bazie Danych

Serwisowi on-line zapewniającemu dostęp do informacji finansowych i marketingowych na temat 7 mln polskich firm!
Dowiedz się więcej!

Zapisz sie do newslettera Bisnode!

Otrzymuj na bieżąco nasze opracowania, raporty i analizy.

Zapisz się!