Artykuły Raporty

Polska żywność na rynku Unii Europejskiej - raport Bisnode

09 lis 2017

Polscy producenci żywności znakomicie odnaleźli się na rynku europejskim. Eksportując szukają nowych możliwości zbytu. Swojej szansy coraz częściej szukają także na rynkach azjatyckich i afrykańskich.

 

Proces budowania świadomości, polskiej żywności na unijnym rynku właściwie już się zakończył. Polskie produkty już od dłuższego czasu mają ugruntowaną pozycję, w wielu branżach przodują.

 

Udział polskiego przemysłu spożywczego w Unii Europejskiej wynosi 9 proc., co przekłada się na szóste miejsce we unijnym rynku.

W przypadku produkcji mleka i przetworów mleczarskich udział na poziomie 8,2 proc. daje nam czwarte miejsce. Procentowo w największym stopniu wzrósł eksport masła, serwatki oraz płynnego mleka.

Naszym hitem eksportowym jest również drób. Mimo grypy ptaków eksport drobiu nadal rośnie, choć dynamika wzrostu jest mniejsza. Polska w ostatnich latach stała się największym producentem drobiu w Europie. Cena drobiu w Polsce jest o ok. 30 proc. niższa niż średnia cena unijna. Sprawia to, że pniemy się w górę również jako kluczowi eksporterzy tego gatunku mięsa w Unii Europejskiej.

10,4 proc. udziału przemysłu mięsnego daje polskim producentom miejsce piąte. Oczywiście też jabłka. Ale należy pamiętać o tym, że tegoroczne przymrozki w maju prawdopodobnie wyrządziły takie straty, że zarówno produkcja, jak i eksport będą niższe. Mimo tego, nie powinno to zachwiać polskiej pozycji.

Ponad 10,5 proc. udział polskiego przemysłu owocowo-warzywnego pozwala na zajęcie szóstego pod względem wielkości miejsca we Wspólnocie. Zdecydowana większość polskiej żywności trafia do krajów Unii Europejskiej. To  ponad 2/3 całego eksportu, choć coraz więcej naszej żywności trafia też na rynki trzecie.

 

Przed polskimi eksporterami żywności stoi teraz trudniejsze wyzwanie w postaci zwiększenia eksportu na rynki pozaeuropejskie. W Azji, głównie do Tajlandii, Japonii, Korei, Wietnamu czy Chin. Przy czym nie można zapominać o rynkach afrykańskich. Szczególnie w kontekście eksportu mleka, ale nie tylko.

Wiąże się to z perspektywą przyrostu ludności, a co za tym, idzie zapotrzebowania na produkty spożywcze. Według szacunku blisko 90 proc. przyrostu liczby ludności w latach 2017–2020 przypadnie na kraje azjatyckie i afrykańskie. W Afryce liczba ludności w tym okresie ma się zwiększyć o 124 mln, w tym o 20 mln osób w Nigerii. W Azji wzrost populacji ma być jeszcze większy i wynieść aż 162 mln, w tym 62 mln w Indiach. Kraje Azji Wschodniej i Południowej oraz część krajów afrykańskich notują jednocześnie najszybszy wzrost gospodarczy. Nie wolno zapominać o tym, że podstawowym czynnikiem, który ma wpływ na strukturę eksportu polskiej branży spożywczej, są odległości i czas dostawy. Z racji bliskości do państw unijnych polskie firmy, bez większego ryzyka mogą wysyłać produkty z krótkim terminem przydatności do spożycia. Z tego powodu poza Europę wysyłane są głównie mleko w proszku, tłuszcze, w tym przede wszystkim masło.

 

Nie ma co owijać w bawełnę, przy tak niskich kosztach pracy, jakie mamy w chwili obecnej, polskim firmom opłaca się produkować na eksport. Jesteśmy tańsi od naszych zagranicznych konkurentów. Przez co relacja ceny do jakości jest mocno sprzyjająca. Innowacyjność polskich producentów pozwala na eksport wysokiej jakości produktów. Jednocześnie w Polsce wielu producentów coraz częściej narzeka na zbyt małe marże i uważa, że możemy stać się ofiarą własnego sukcesu. Pozycja wiodącego dostawcy produktów wiele kosztuje. Chcąc sprzedawać dużo, firmy zmuszone są do sprzedaży tanio, co dobija się na niskiej marży, na granicy lub poniżej opłacalności produkcji.

 

Wszystko wskazuje na to, że ten rok, podobnie jak kilka ostatnich będzie bardzo dobry dla eksportu polskiej żywności. Jeśli zachowamy tempo z początku roku, to eksport w ujęciu rocznym może wzrosnąć nawet o 10 procent. Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej szacuje, że w tym roku wpływy z eksportu tylko produktów rolno-spożywczych znacznie przekroczą 25 miliardów euro.

Jednak to nie może udać się bez znaczących inwestycji w innowacyjność, lepszą logistykę, solidarność i promocję marek. A także, czy przede wszystkim w dążeniu do wyższych standardów produkowanej żywności.

 

Tomasz Starzyk

Bisnode Polska

Zastosowanie danych

Zdobądź nowych klientów

Zwiększ sprzedaż oraz ogranicz ryzyko i zbuduj trwałe relacje z klientami dzięki danym i analizom Bisnode

Sprawdź

Formularz newsletter

Zapisz się do newslettera

Newsletter jest skierowany do wszystkich zainteresowanych aktualnościami i analizami rynkowymi, trendami w nowoczesnych technologich i zarządzaniu danymi oraz tych, którzy interesują się Smart Data